Sesja plenerowa

Sesja plenerowa, na którą umówiłem się w Anią i Kamilem zapowiadała się deszczowo. Mieliśmy jednak niesłychanego “farta” z pogodą. Po całym zeszłym tygodniu ulewnych deszczy nie liczyliśmy na szczególne fajerwerki pogodowe. Umówiłem się z moimi świeżo upieczonymi małżonkami na poniedziałek o ósmej rano. Jednak pobudka rozwiała moje obawy. Zza horyzontu wyłoniło się słońce. Można było atakować dzień zdjęciowy